LIFE HACKS: Jak zostać rannym ptaszkiem?

budzik na szafce nocnej

LIFE HACKS: Jak zostać rannym ptaszkiem?

Idzie zima (brrr), a moje łóżko wykazuje coraz silniejszą grawitację… Budzik dzwoni już 17 raz, a wygrzebanie się spod kołdry zajmuje mi całe wieki… Tymczasem, kiedy ja przekręcam się na po raz kolejny z boku na bok moja sąsiadka biegnie już 9 okrążenie wokół osiedlowego parku. A ja codziennie zastanawiam się - JAK ONA TO ROBI? Też tak macie? Jeśli tak - ten post jest właśnie dla Was. Wystarczy kilka prostych trików, żeby każdy Wasz poranek uczynić przyjemniejszym i łatwiejszym☺

Zacznij już wieczorem. Wbrew pozorom to tu tkwi największy problem. Przede wszystkim POSPRZĄTAJ ( nie, nie żartuje). Też tego nie lubię, ale otaczający nas bałagan wpływa na nas na zasadzie lustra. W skrócie bałagan w pokoju => bałagan w głowie. Nasz mózg podświadomie rejestruje bałagan i nie pozwala nam się skupić…na spaniu.

Pamiętaj też, żeby każdego wieczora przed snem możliwie najbardziej się wyciszyć. Unikaj komputera, telewizora, a nawet ekranu telefonu. Wszystkie te urządzenia miganiem i nienaturalnym światłem wprowadzają nasz mózg w stan nieustannego pobudzenia. Poczytaj książkę, puść sobie relaksującą muzykę, zapal świeczkę zapachową i ….romantyczny wieczór gotowy. Gwarantuję Ci, że zaśniesz znacznie szybciej, dużo głębszym snem.

Przed snem połóż swój budzik na drugim końcu pokoju. Nie dawaj sobie szansy na wymówki i kolejne drzemki. Czas, który normalnie zmarnowałabyś na przełączanie budzika poświęć na coś co sprawia Ci przyjemność! Przejrzyj swój Instagram, zobacz co słychać u Twojej ulubionej blogerki, a może chwilę poćwicz ( no, na pewno Ci to nie zaszkodzi :P).

Wpuść do pokoju trochę światła, włącz pozytywną muzykę i …poszalej chwilkę! Nawet jeśli na co dzień nie tańczysz i jesteś poważna jak koncert e-moll, pozwól sobie na chwilę zapomnienia. Nic nie nastraja lepiej do życia niż ulubiona piosenka od samego rana. 5 minut takiego tańca może zastąpić Ci nawet 10 min joggingu. Spróbuj - może to właśnie jest forma aktywności stworzona dla Ciebie.

Weź orzeźwiający prysznic (najlepiej z moim kumplem - Body Boom Grejpfrutowym). Zimny (no może letni) prysznic to najlepsze co możesz zrobić zaraz po wstaniu z łóżka. Ma same zalety, poprawia krążenie, ujędrnia skórę i jak nic innego stawia na nogi - zwiększa bowiem wydzielanie histaminy, adrenaliny i noradrenaliny. Zaproś pod swój prysznic grejpfruta o orzeźwiającym i energetyzującym zapachu, a każdy Twój poranek będzie jeszcze przyjemniejszy☺

buldog francuski i akcja społeczna z fundacją
kobieta czytająca książkę w wannie